Felietony

Żurnale – Magazyn Kobiet Spełnionych.

Jesienią i zimą zostaję zasypana żurnalami mód. Jest to ostatnia rzecz, jaka mnie interesuje, bo zaraziłam się od Agnieszki Osieckiej, która twierdziła, że „jest poza modą” i tego się trzymała. Chodziła w nieforemnych paltotach i niemodnych butach, a jej torebki…! Nic nie pomagały odzieżowe prezenty, chowała je do szafy. Nie pomagały błagania. Zawsze trochę przypominała stóg siana i tego się trzymała. Nie przeszkadzało jej być cudowną, oryginalną kobietą i poetką.

Żona – Magazyn Kobiet Spełnionych.

W jednym z wywiadów dziennikarka zapytała, kogo darzę większą sympatią – mężczyzn czy kobiety? Pytanie trudne, bo wynik rozkłada się po równo. Natomiast jest coś, czego nie znoszę. Tym czymś są żony. Wszystkie. Bez wyjątku. Mnie nie wykluczając. Ze szczególnym jednak wskazaniem na typowo polską małżonkę.

Życie gwiazdy – Magazyn Kobiet Spełnionych.

Raptem się okazało, że jestem gwiazdą. Znaczy, tak naprawdę, to jest to absolutna nieprawda, nie czuję się, nie jestem i nawet nie chcę być żadną gwiazdą, ale widać polskie społeczeństwo ma w obecnym momencie rozwoju absolutną potrzebę gwiazd, i wepchano mnie również na chwilę w te ramki.

Zawsze byłam niezależna! – Magazyn Kobiet Spełnionych.

Czas na wspomnienia. Bezpiecznie jest żyć wspomnieniami. Przyszłość jest zawsze nieodgadniona. Dlatego przenieśmy się dwadzieścia, trzydzieści lat wstecz. Wróćmy do moich pierwszych filmów. Moich początków… Has, Holoubek, Maklakiewicz, Cybulski, Brandys, Olbrychski, Jędrusik… To były nazwiska!

Teraz Polka! – Magazyn Kobiet Spełnionych.

Samolot za chwilę wystartuje. Z głośników słychać komunikat o zachowaniu w czasie awaryjnego lądowania: jeśli lecisz z dzieckiem, maskę z tlenem nałóż najpierw sobie, potem dziecku. Zastanawiało mnie za każdym razem. Dlaczego najpierw sobie, potem dziecku? Za nami dzień kobiet, dzień matki. Zewsząd życzenia, laurki, prezenty i kwiaty. Przyjmujemy je lub nie /ja – chętnie/, ale wiemy, że to nasze święto, że na nie zasługujemy, że nasza rola jest ważna.

To kobieta wybiera mężczyznę, który ją wybierze – Magazyn Kobiet Spełnionych.

W swoim krótkim życiu miałem okazję poznać wiele kobiet, z kilkoma byłem związany na dłużej, a z dwiema założyłem rodzinę. W związku, w którym jestem teraz, wszystko układa się dobrze i można by było powiedzieć, że obecna partnerka to kobieta mojego życia. Jednak z autopsji wiem, że od największej miłości do nienawiści jest zaledwie mały krok. Dlatego po namyśle dochodzę do wniosku, że najbardziej wyjątkową i podziwianą przeze mnie kobietą w moim życiu była moja mama.

Trudne związki – Magazyn Kobiet Spełnionych.

Moi rodzice poznali się jako studenci Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Studiowali najpierw w Łodzi, a potem w Warszawie, bo to był ten jedyny, słynny rok, gdy studenci Aleksandra Zelwerowicza połączyli się ze studentami Leona Schillera. Schiller pełnił wtedy jednocześnie funkcję rektora PWST i dyrektora Teatru Polskiego w Warszawie. Bez wątpienia, najlepszego wówczas teatru w Polsce, skupiającego największe aktorskie sławy.

W poszukiwaniu piękna… – Magazyn Kobiet Spełnionych.

Kocham swoich rozmówców. To moja metoda na dobry wywiad. Interesuje człowiek, jego praca, jego sukcesy i porażki. Wydobycie takich wyznań możliwe jest tylko wtedy, gdy czuje się wzajemną życzliwość i zaciekawienie. Czy w agresywnym talk show gospodarz interesuje się gościem? Śmiem wątpić…

Wolność jest dla odważnych – Magazyn Kobiet Spełnionych.

Kiedy dostałam propozycje pisania felietonów, skoczyłam do góry z radości. A kiedy dowiedziałam się, że nie mam żadnych ograniczeń co do tematów, moja radość sięgnęła zenitu. Cudownie, pomyślałam: żyć nie umierać!!!! Refleksja przyszła później, gdy usiadłam do komputera. Zapał ulotnił się tak szybko jak się pojawił.

I.D. MEDIA AGENCJA WYDAWNICZO-PROMOCYJNA

info@idmedia.pl
tel. +48 609 225 829


redakcja@ikmag.pl

 

Magazyn kobiet spełnionych,

Śledź na: