Magdalena Kalinovska: Mój sposób na modę, czyli jak czuć się dobrze w swoim ubraniu i przy okazji dbać o ekologię

Czy aby świetnie wyglądać, koniecznie trzeba nadążać za wciąż zmieniającymi się trendami? Oczywiście, że nie! Najlepszym przykładem jest prostota i elegancja w jednym, czyli styl klasyczny, który oferuje swoim klientkom Magdalena Kalinovska, Polka budująca na Wyspach Brytyjskich markę Twelve Roses.

 

 

 

 

Zdaniem specjalistów, przemysł odzieżowy jest jednym z kilku, które najbardziej szkodzą naszej planecie. Winę za ten stan rzeczy ponosi wiele czynników. Jednym z nich jest sam proces produkcji tkanin, który wymaga często użycia ogromnej ilości wody i chemikaliów służących choćby do barwienia materiałów. Kolejną kwestią jest problem z fast fashion, czyli ubrania tanie, złej jakości i dostępne od ręki produkowane w ilościach masowych, które dosłownie zalewają nasz rynek. Czasem nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, jak niewinne zakupy odzieżowe mogą mieć destrukcyjny wpływ na naszą planetę:

– Myślę, że ludzie często nie mają pojęcia, jak to wygląda. Nie wiem czy to powszechna praktyka, ale słyszałam, że kupując online kilka sztuk do zmierzenia i z możliwością zwrotu tych, które nie są dobre, w efekcie zwrócone ubrania są niszczone. Wyrzuca się je, ponieważ koszty ich czyszczenia i dezynfekcji, aby mogły trafić do ponownej sprzedaży, przewyższają koszty produkcji. W mojej ocenie brakuje dobrej edukacji w tym temacie. Jeśli podniesie się świadomość ludzi, to być może będą robić bardziej przemyślane zakupy. Dlatego może zamiast kupować koszulkę na jeden raz „za grosze”, warto odłożyć pieniądze na coś lepszego jakościowo, co posłuży nam dłużej. Może zamiast brać kilka sztuk w sklepie online, by potem zwracać towar, zaplanujmy dzień na zakupy i przymierzajmy ubrania w sklepie. – radzi Magdalena Kalinovska.

                                                       Magdalena Kalinovska

Warto również wspomnieć o dodatkowych aspektach dotyczących bezrefleksyjnych zakupów dużej ilości ubrań, które niszczą się już po pierwszym praniu: o kosztach ich produkcji i zarobkach poniżej ludzkiej godności osób zatrudnianych do takiej pracy:

– Dojeżdżając do pracy, często widzę na reklamach na stacjach kolejowych i metra co chwilę inne zdjęcie z kolejnym ciuchem, jego niską ceną oraz stroną internetową. Pierwsze pytanie, jakie pojawia się w mojej głowie brzmi wtedy: „Jeśli to ubranie ma taką cenę, to ile kosztowała tkanina? Ile zarobiła osoba, której ręce to wykonały? Czy było to dziecko?” To jest naprawdę przerażające. – mówi Magdalena Kalinovska, właścicielka marki Twelve Roses.

Ostatnio widziałam wideo kobiety, która odwiedziła fabryki w Bangladeszu. W większości pracują tam dzieci w nieludzkich warunkach po 14 godzin dziennie i zarabiają równowartość 4 zł tygodniowo. Serce pęka, jak się na to patrzy. Takie przekazy są bardzo potrzebne.- dodaje członkini Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu.

Dzięki podnoszeniu świadomości klientów, coraz szersze grono osób stawia na bardziej przemyślane zakupy. Obecnie Polki częściej niż kiedyś nie kierują się wyłącznie ceną, ale biorą pod uwagę też takie kryteria jak: jakość tkanin z jakich wykonane zostały ubrania, staranność odszycia, czy choćby to, czy nowy strój będzie pasował do rzeczy, które już znajdują się w ich szafie. Przemyślane zakupy mają jeszcze jedną przewagę: pozwalają stworzyć niepowtarzalną, unikatową stylizację. Aby osiągnąć ten efekt, warto zwrócić się do profesjonalistów szyjących kreacje na miarę. Jedną z osób wyspecjalizowanych w indywidualnym podejściu do klienta jest Magdalena Kalinovska, działająca w branży modowej na Wyspach Brytyjskich. Polka ma na swoim koncie wiele wspaniałych osiągnięć.

Jej talent został dostrzeżony przez największe domy mody jak: Alexander McQueen, Vivienne Westwood czy Burberry. Magdalena Kalinovska pracowała też przy produkcji serialu na podstawie powieści Charlesa Dickensa dla BBC “Great Expectations”, szyjąc kostiumy z epoki, w której rozgrywa się fabuła. Uzyskane w ten sposób doświadczenie pozwala mistrzyni krawiectwa znad Wisły zmaterializować pomysły klientów, którzy zgłaszają się do jej studia. Pomiędzy pracami przy produkcjach filmowych rozwija własną markę Twelve Roses.

 

– Z mojego punktu widzenia, szycie na miarę daje mi szansę zaakcentowania indywidualizmu. Nawet jeśli dwie osoby zechcą mieć identyczny strój, to przecież nie ma dwóch takich samych sylwetek. Ubranie uszyte na wymiar na każdej klientce będzie wyglądało inaczej, bo będzie podkreślało jej atuty i osobowość. Dodatkowo takie dwie kreacje zawsze czymś się różnią. Wystarczy wzbogacić każdy z projektów o inny detal i już mamy coś wyjątkowego – mówi Magdalena Kalinovska.

Podsumowując, podkreślić należy, że rozważne zakupy modowe stanowią klucz do ocalenia naszej planety. To również sposób na to, by zachwycić i zainspirować swoją niepowtarzalną stylizacją inne osoby. Taka postawa jest wreszcie świetnym pomysłem, by podkreślić, jak bardzo każda z nas jest wyjątkowa i oryginalna. Jednym słowem, filozofia marki Twelve Roses pozwoli nam oraz całej Ziemi rozkwitać!

Joanna Bielas

 

 

Nikt jeszcze nie skomentował

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

I.D. MEDIA AGENCJA WYDAWNICZO-PROMOCYJNA

info@idmedia.pl
tel. +48 609 225 829


redakcja@ikmag.pl

 

Magazyn kobiet spełnionych,

Śledź na: