Anna Baran: Piękno zaczyna się w głowie

– Człowiek jest całością, dlatego w Good Mood łączymy pielęgnację ciała z pielęgnacją umysłu. Klienci mogą u nas skorzystać z usług doświadczonych kolorystek i stylistek fryzur, wykwalifikowanych kosmetologów, ale i psychologów czy też coachów. Nasz salon nosi nazwę GOOD MOOD, co oznacza dobry nastrój. W czasach, gdzie depresja i dystymia (łagodniejsza forma depresji) dotykają coraz większej ilości społeczeństwa, trzeba stwarzać ludziom możliwości przeżywania pozytywnych emocji i wprawiania się w dobry nastrój. – mówi Anna Baran, właścicielka salonu GOOD MOOD, psycholog. 

 

 

Skąd pomysł na otwarcie salonu Good Mood?

– Kiedy kobieta kończy 40-lat, przychodzą jej do głowy różne pomysły (śmiech). A tak poważnie, od dawna szukałam biznesu, który dałby mi możliwość połączenia tego co robię na co dzień  z czymś nowym. Jestem z wykształcenia i z zamiłowania psychologiem. Od wielu lat prowadzę własną firmę – Pracownię Psychologii Biznesu, w ramach której szkolę, konsultuję, doradzam I wspieram ludzi na różnych szczeblach zawodowych, w różnych sytuacjach życiowych i w różnych obszarach życia. Kiedy pojawiła się na mojej drodze okazja do stworzenia salonu urody, uznałam, że to jest właśnie to czego szukam. Człowiek jest całością, dlatego w Good Mood łączymy pielęgnację ciała z pielęgnacją umysłu. Klienci mogą u nas skorzystać z usług doświadczonych kolorystek i stylistek fryzur, wykwalifikowanych kosmetologów, ale i psychologów czy też coachów. Nasz salon nosi nazwę GOOD MOOD, co oznacza dobry nastrój. W czasach, gdzie depresja i dystymia (łagodniejsza forma depresji) dotykają coraz większej ilości społeczeństwa, trzeba stwarzać ludziom możliwości przeżywania pozytywnych emocji i wprawiania się w dobry nastrój.

Podobno nie jesteście zwyczajnym salonem kosmetyczno-fryzjerskim. Stawiacie na rozwój osobisty kobiet, waszych Klientek. W gabinecie nie ma np. gazet a inspirujące książki do czytania…

– Tak, salon Good Mood jest rzeczywiście inny. Nasza filozofia opiera się na przeświadczeniu, iż piękno zaczyna się w głowie, dlatego obok zabiegów pielęgnacyjnych na włosy, twarz, ciało, oferujemy naszym klientom również możliwość brania udziału w ciekawych warsztatach rozwoju osobistego, sesjach coachingowych czy też konsultacjach psychologicznych. Oprócz przestronnego salonu fryzjerskiego i 5 gabinetów kosmetycznych, dysponujemy salą szkoleniową i gabinetem psychologicznym. Klienci mają ponadto możliwość skorzystania z naszej biblioteczki, w której znajdują się książki o tematyce psychologicznej. Zdecydowana większość osób to docenia, ponieważ na co dzień nie mamy czasu, aby sięgnąć po ciekawą książkę, natomiast u nas można połączyć przyjemne z pożytecznym.

Jakimi wartościami kierujesz się w biznesie?

– Wartości, jakimi kieruję się w biznesie, niczym nie różnią się od tych, którymi kieruję się w życiu. Uważam, że tylko wtedy człowiek jest spójny i wiarygodny. Na liście moich kluczowych wartości znajdują się więc: profesjonalizm, uczciwość, odpowiedzialność, pracowitość, lojalność i współpraca. Wartości te pozwalają mi budować satysfakcjonujące życie osobiste i zawodowe.

Jak zdobywacie nowych Klientów? Stawiacie na PR czy liczycie na tzw. rekomendacje, polecenia?

– Każda branża ma swoją specyfikę i wymaga specyficznych działań. W przypadku branży beauty, podobnie jak i branży medycznej, najważniejsze są rekomendacje. Mało kiedy idziemy do przypadkowego lekarza. Sprawdzamy opinie w internecie na jego temat, dowiadujemy się wśród znajomych czy jest skutecznym lekarzem.  Podobnie jest z fryzjerem czy kosmetyczką- wybieramy ich dosyć starannie. Nie ma lepszego PR-u niż rekomendacje zadowolonych klientów. Ma to oczywiście też swoje słabe strony, bo niezadowolony klient może obrócić w proch, ciężko wypracowaną dobra opinię. Dlatego ważne jest, aby każdą taka lekcję odrobić w pokorze, wyciągnąć wnioski i każdego kolejnego dnia stawać się coraz lepszym. Ciągłe doskonalenie się, profesjonalizm i konsekwencja w działaniu, wraca z czasem w postaci dobrego PR-u.

Co daje Ci największą frajdę w swojej pracy?

– Największą frajdą dla mnie jest fakt, iż udało mi się połączyć ze sobą dwa z pozoru różne światy- pielęgnację ciała i pielęgnację umysłu. Okazuje się, że psycholog, kosmetolog, a nawet fryzjer zaspokajają podobne potrzeby ludzkie tj. bycie wysłuchanym, zauważonym, docenionym. Owszem, psycholog ma narzędzia do tego, aby człowiek podjął konkretne kroki w kierunku rozwiązania swoich problemów, jednak fryzjer czy kosmetyczka są też po troszę psychologami, empatycznymi słuchaczami i wspierającymi towarzyszami w problemach. Wspólnie z moim zespołem tworzymy dla naszych klientów nową jakość.

W tym co mówisz i jak to mówisz, słyszę pasję. A czy biznes bez pasji ma szansę na sukces?

– Tak, biznes bez pasji jest możliwy. Ale czy ma on wtedy sens? Brak pasji wiąże się z dużymi kosztami, takimi jak brak satysfakcji i radości z tego co się robi, frustracja czy wreszcie wypalenie zawodowe. Nie czerpiąc radości z biznesu, nie widzimy w nim nic poza cyframi. A nie tylko o to w życiu chodzi…

Jak ważne w budowaniu swojej marki  są relacje? Jak skutecznie je budować?

– Relacje to podstawa wszystkiego. Nie wyobrażam sobie budowania biznesu bez relacji. W Good Mood relacje są dla nas priorytetem. Dokładamy wielu starań, aby każdy klient czuł się u nas ważny, zaopiekowany i zadowolony.

W dzisiejszym zagonionym świecie, relacje są powierzchowne, iluzoryczne, kruche. Wynika to z tego, że jesteśmy tak bardzo zajęci sobą, że nie dostrzegamy drugiego człowieka, nie słuchamy go, nie jesteśmy go ciekawi. Recepta na budowanie relacji wydaje się być więc prosta: dawać swoją uwagę, słuchać i zadawać wartościowe pytania. To tylko tyle i aż tyle. Każdego dnia staramy się w Good Mood postępować zgodnie z tą receptą.

Zadowoleni Klienci są najlepszą miarą jakości usług. Co jeszcze stanowi dla Ciebie potwierdzenie, że to, co robisz wraz ze swoim personelem ma sens i ma najwyższą jakość?

– Ostatnio prowadziłam cykl szkoleń dla naszych stałych klientek na temat radzenia sobie ze stresem. Te spotkania miały niepowtarzalny klimat, gdzie w kameralnym babskim gronie dzieliłam się swoją wiedzą na temat stresu i jego wpływu na zdrowie i urodę. W bezpiecznej i pełnej zaufania atmosferze ćwiczyłyśmy różne techniki i metody radzenia sobie ze stresem. Nie zabrakło też pysznej kawy i szarlotki, co wprawiało nas wszystkie w nastrój przyjacielskiego spotkania. Za każdym razem, kiedy widziałam radość i wdzięczność moich klientek, wracałam do domu z wielkim przeświadczeniem, że to co robię ma sens, że dzięki takim działaniom mogę sprawić, że czyjeś życie stanie się lepsze, czyjeś problemy staną się lżejsze, a jeszcze na dodatek ktoś stanie się piękniejszy. Poczucie sensu w tym co się robi jest chyba dla mnie największą motywacją do dalszego działania. Mój zespół bardzo aktywnie wspiera moje działania, dokładając wszelkich starań, aby klienci byli zadowoleni z usług Good Mood.

Jak należy postępować́, by być́ szefem, który może liczyć́ na lojalność́ swoich pracowników?

– Dobry szef to taki szef, który pozwala wzrastać swoim pracownikom, a nie ma nic lepszego dla rozwoju jak bieżąca informacja zwrotna. Bardzo dużo czasu poświęcam na rozmowy ze swoim zespołem. Myślę, że dzięki temu mój zespół się rozwija, uczy, doskonali. Każda rozmowa jest ważna – i ta przyjemna o sukcesach i ta mniej przyjemna, o obszarach do poprawy. Szczególnie ta ostatnia, jeśli jest dobrze przekazana może sprawić, że pracownik wejdzie na wyższy poziom. W całościowym bilansie informacji zwrotnej staram się jednak, aby przeważały te doceniające, wspierające komunikaty, bo to właśnie buduje pozytywne relacje z pracownikami, a wówczas oni odwdzięczają się lojalnością i zaangażowaniem w pracę. Nie bez znaczenia dla lojalności jest także uczciwość w wynagradzaniu, zapewnienie odpowiednich warunków pracy i udzielanie wsparcia, szczególnie w kryzysowych sytuacjach.

Plany na przyszłość?

Jest ich tak dużo, że aż strach je głośno artykułować, bo się jeszcze spełnią. A tak poważnie, to skupiam się póki co na tym, aby osiągnąć najwyższe standardy obsługi klienta, a także zbudować wokół Good Mood społeczność zadowolonych klientów. Marzę o tym, aby klienci którzy nas odwiedzają przechodzili prawdziwą metamorfozę, zarówno w wyglądzie jak i sposobie myślenia o sobie, o innych, o problemach. o relacjach. Gdy tak się stanie, będę mogła wtedy stawiać sobie nowe cele.

Rozmawiała: Ilona Adamska

Nikt jeszcze nie skomentował

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

I.D. MEDIA AGENCJA WYDAWNICZO-PROMOCYJNA

info@idmedia.pl
tel. +48 609 225 829


redakcja@ikmag.pl

 

Magazyn kobiet spełnionych,

Śledź na: