Inspiruje mnie Wschód – Magazyn Kobiet Spełnionych.

Inspiruje mnie Wschód

Magdalena Górska

– Wschód ma w sobie coś nieobliczalnego, dziwnego, dzikiego i romantycznego. Przebywając tam, człowiek czuje się tak, jakby jutra nie było – Magdalena Górska opowiada Imperium Kobiet o swoim zawodzie, który niesie ze sobą różne przygody i wyzwania

]]>

Kiedy znajdowałam się na początku swojej drogi aktorskiej, nie myślałam, że będę miała okazję pracować za wschodnia granica. Nie znałam języka. Kiedy chodziłam do szkoły, wycofano język rosyjski Wszystko zaczęło się od wygrania castingu. Kiedy pracowałam nad pewnym projektem w teatrze, dostałam telefon od mojego agenta. Poinformował mnie on o tym, że rosyjscy producenci poszukują polskiej aktorki o słowiańskiej urodzie do gry w czteroodcinkowym serialu telewizyjnym. Pojechałam na casting na Białoruś, do Mińska razem z Pawłem Delągiem. Był to chyba jego pierwszy projekt realizowany na Wschodzie. Po wygraniu castingu zagrałam rolę Polki – Hanny Bielskiej w filmie pt. „Czerwiec 1941”, który jest romantyczną opowieścią rozgrywającą się na tle wojny. Moja bohaterka jest zakochana z wzajemnością w radzieckim żołnierzu. Ich losy są tragiczne, nie mogą być razem, gdyż właściwie wszystko ich dzieli. Rolę Iwana Buriowa zagrał bardzo znany rosyjski aktor Sergey Bezrukov. Serial był emitowany w pierwszym programie telewizji rosyjskiej. Mimo że powstał w 2008 r., wciąż można go oglądać w tamtejszej telewizji i jest bardzo popularny.

Ten pierwszy wyjazd wspominam z ogromnym sentymentem. Chłonęłam każde spotkanie, każdy moment przeżywałam bardzo intensywnie. Czułam się też wolna i beztroska. Jednego lata brałam udział równocześnie w dwóch zagranicznych produkcjach. Z Mińska jeździłam do Wilna na zdjęcia do włosko-amerykańskiego horroru „War of the Dead”. Pracowałam z Rosjanami, Białorusinami, Amerykanami, Finami, Litwinami – poznawałam różne światy i mentalności. To było szalenie wzbogacające.

Podczas zdjęć w Kijowie rozchorowałam się na grypę. Bardzo miło wspominam sytuację, kiedy wszyscy interesowali się moim zdrowiem. Pewna starsza aktorka poczęstowała mnie rosołem z kołdunami i pierożkami. W Rosji dobre restauracje są bardzo drogie. Natomiast tanie jest sushi, którym delektuję się w czasie pobytów w Moskwie lub Petersburgu. Drogie są również taksówki, dlatego często łapie się tam stopa. Mnóstwo osób jeździ w Moskwie samochodami tylko po to, aby podwozić innych za ustaloną kwotę.

Na Wschodzie dostawałam poważniejsze propozycje. Mogłam grać role bohaterek z krwi i kości. Zawsze miałam wrażenie, że tamtejsi reżyserzy bardziej wierzą we mnie .Ja tez na wschodzie czuje się bardziej odważna. Mam świadomość tego, że znajduję się daleko od domu i jestem zdana na siebie. Taka sytuacja bardzo mnie mobilizuje. Wschód ma w sobie coś nieobliczalnego, dziwnego, dzikiego i romantycznego. To wzbudza emocje i inspiruje. Przebywając tam, człowiek czuje się tak, jakby jutra nie było. Podczas spotkań ludzie rozmawiają o najważniejszych rzeczach w życiu. Pamiętam kilka kobiecych spotkań na planie, kiedy z rozmów dowiedziałam się naprawdę wiele o życiu. Ta cała atmosfera wpływa też na sposób grania, jest się bardziej intensywnym we wszystkich działaniach przed kamerą. Poznałam tam wielu znanych aktorów teatralnych i filmowych, którzy mają świetny warsztat, są bardzo organiczni i spontaniczni. Grając pierwszą scenę miłosną z Bezrukovem, musiałam pójść na żywioł, gdyż nie omówiliśmy żadnych szczegółów. Podobnie jest w sytuacji, gdy w tańcu masz dobrego partnera. Nawet wtedy, kiedy nie potrafisz tańczyć, on cię poprowadzi. Grając u boku rosyjskich aktorów, czułam, że ich naturalność pomaga mi nie grać, lecz żyć w danej roli.

Projekt, w którym ostatnio wzięłam udział to serial pt. „Front” realizowany dla pierwszego programu telewizji. Jego premiera prawdopodobnie będzie miała miejsce w maju. To chyba największe do tej pory wyzwanie. Zagrałam główną rolę w całości w języku rosyjskim. Gram Katarzynę Sztur – Polkę, która jest naukowcem, fizykiem i w czasie wojny walczy o ocalenie swojej pasji, miłości i życia. Uwikłana w dwa totalitarne systemy stara się przetrwać i ocalić godność. To bardzo pozytywna postać. Zdjęcia do serialu powstawały w Petersburgu i okolicach oraz w Wyborgu – maleńkim miasteczku przy granicy z Finlandią. Jurii Szajgardanov, kultowy rosyjski operator, jest autorem zdjęć do tej produkcji.

Jestem szczęśliwa, że przeżyłam takie przygody. Nie zamieniłabym ich na nic innego. Nie żałuję tego, że wyjeżdżałam z Polski, ponieważ mam mnóstwo dobrych wspomnień. Najważniejszymi miejscami, w których pracowałam na Wschodzie, są: Mińsk, Kijów oraz Petersburg. Niezwykle istotny był dla mnie trzymiesięczny pobyt w Petersburgu związany z realizacją ostatniego projektu.

Nikt jeszcze nie skomentował

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

I.D. MEDIA AGENCJA WYDAWNICZO-PROMOCYJNA

info@idmedia.pl
tel. +48 609 225 829


redakcja@ikmag.pl

 

Magazyn kobiet spełnionych,

Śledź na: