Od walki z własnymi kompleksami i nadwagą, przez sportowe podium, aż po stworzenie miejsca, które zmienia podejście do pracy z ciałem – historia ProClinic+ to opowieść o konsekwencji, świadomości i sile holistycznego działania. Justyna Soja – kosmetolog, trenerka i mistrzyni sportów sylwetkowych – udowadnia, że trwała zmiana nie zaczyna się od szybkich rozwiązań, lecz od zrozumienia własnego ciała, cierpliwości i systematycznej pracy. W rozmowie z Katarzyną Paskudą opowiada o budowaniu marki opartej na autentyczności, sile sportowej dyscypliny i misji wspierania kobiet w drodze do lepszego samopoczucia i większej pewności siebie.
Katarzyna Paskuda: Co jest Twoją największą siłą jako właścicielki ProClinic+?
Justyna Soja: Moją największą siłą jest synergia kompetencji. Jestem kosmetologiem, trenerką, praktykiem pracującym na co dzień z pacjentem, ale także szkoleniowcem. Łączę wiedzę teoretyczną z doświadczeniem gabinetowym i sportowym. Dzięki temu nie działam schematycznie – widzę człowieka całościowo i potrafię dobrać rozwiązania, które naprawdę działają.
ProClinic+ to nie tylko miejsce zabiegowe. Jak definiujesz jego charakter i czym wyróżnia się na rynku?
To przestrzeń świadomego kształtowania sylwetki i pracy nad ciałem – zarówno od zewnątrz, jak i od środka. Wyróżnia nas autentyczność i uczciwość w komunikacji. Nie obiecuję cudów ani „szybkich efektów bez wysiłku”. Stawiam na współpracę z pacjentem – łączę zabiegi i zachęcam do aktywności fizycznej, uczę zdrowych nawyków żywieniowych i radości z procesu. To podejście daje trwałe rezultaty, a nie chwilowe efekty.

Sport odgrywa w Twoim życiu ogromną rolę. Jak przekłada się na prowadzenie biznesu?
Sport uczy dyscypliny, konsekwencji i strategicznego myślenia. Dla mnie jest też formą oczyszczenia głowy i odzyskiwania równowagi. W sporcie każdy cel wymaga planu, cierpliwości i wytrwałości – dokładnie tak samo jest w biznesie. Nie zawsze droga jest prosta, ale determinacja i konsekwencja zawsze prowadzą do rezultatu.
Gdybyś miała zaledwie trzy minuty czasu antenowego w programie telewizyjnym – co byłoby Twoim najważniejszym przekazem dla kobiet?
Chcę przede wszystkim dać kobietom impuls do działania i pokazać, że zmiana jest możliwa. Tematy takie jak cellulit, akceptacja siebie czy świadome dbanie o ciało są bardzo bliskie każdej z nas. Moim przekazem byłaby realna motywacja – bez iluzji, za to z konkretnymi wskazówkami i energią do wprowadzenia zmian.
Twoje podejście często określane jest jako holistyczne. Co to oznacza w praktyce?
Zaczynam od poznania człowieka – jego ciała, stylu życia, nawyków. Analizuję tzw. „hotspot”, czyli miejsca problematyczne, ale szukam też przyczyn głębiej – wewnątrz organizmu. Dopiero wtedy dobieram strategię: odpowiednie zabiegi, model odżywiania, suplementację, a jeśli pacjent wykazuje chęć – wsparcie w aktywności fizycznej. Dopiero połączenie tych elementów daje realne, trwałe efekty.
Twoje osiągnięcia sportowe robią wrażenie. Które z nich są dla Ciebie najważniejsze?
Zdobyłam tytuł mistrzyni Polski wellness Federacji NPC. Jestem także mistrzynią Europy w kategorii figur (Grand Prix Aleksandry Kobielak w Sopocie). Na arenie międzynarodowej mam również tytuły wicemistrzowskie w kategorii bikini. Sport nauczył mnie pokory, ale też wiary w proces.

Dlaczego Twoja historia może inspirować inne kobiety?
Bo jest prawdziwa. Zaczynałam od miejsca, w którym wiele kobiet się odnajdzie – zmagałam się z nadwagą, testowałam różne diety, brakowało mi wsparcia i kierunku. Przyjechałam do Warszawy z małego miasta z jedną walizką i bez konkretnego planu. Dziś jestem przedsiębiorczynią i spełniam się zawodowo, ale przede wszystkim jestem świadoma siebie. Pokazuję, że konsekwencja i praca nad sobą naprawdę zmieniają życie.
Kim jesteś dziś dla swoich pacjentów?
Jestem nie tylko specjalistką, ale też przykładem i motywacją. Wierzę, że jeśli sama jestem spójna z tym, co mówię – dbam o siebie, trenuję, rozwijam się – to staję się dla pacjentów wiarygodna. Często słyszę: „skoro Ty potrafisz to połączyć, to ja też mogę”. I to jest dla mnie największa wartość.
fot. Katarzyna Paskuda
