Wampiry energetyczne. Jak się przed nimi chronić?

Choć sama nazwa wampiryzmu emocjonalnego lub energetycznego brzmi infantylnie, to już zjawisko, którego dotyczą te pojęcia, do błahych nie należy. Być może Ty także znasz osoby w towarzystwie których czujesz się osłabiony, a niejednokrotnie po kontakcie z nimi odczuwasz na przykład lęki, przygnębienie i brak chęci do dalszych działań. O ile takie zjawisko stanowi incydent w korelacji z drugą osobą, ponieważ może mieć ona jakieś kłopoty przejściowe, a Ty wczuwasz się w jej położenie, o tyle jeśli stanowi to permanentny stan po spotkaniu z takim człowiekiem, powinno Cię to zaniepokoić. 

 

 

Wampiry energetyczne to osoby, które zaabsorbują Cię sobą na tyle, że ciężko będzie Ci z różnych przyczyn poratować się asertywną postawą. To często ludzie, którzy początkowo usypiają Twoją czujność i tym samym skracają dystans między Wami. Czynią to oczywiście celowo.

Patrząc na to zjawisko schematem, powiedzmy że przeciętny (w rozumieniu energii) człowiek, który nie pracuje nad swoją intuicją, czakrami etc. posiada wibracje na poziomie 5 w skali 1 do 10 ( gdzie 10 to maksimum). Wampiry energetyczny posiada wibracje na poziomie powiedzmy nie przekraczającym liczby 2. Nie są to osoby pokrzywdzone przez los. To z zasady ludzie, którzy nie chcą wziąć odpowiedzialności za swoje życie i za wszelkie nieszczęścia swojej egzystencji obarczają otoczenie, począwszy od miejsca, w jakim się urodzili, skończywszy na obecnym otoczeniu.

Większość wampirów to ludzie, którzy dokładnie wiedzą, że wykorzystują innych, ale nie mają na tyle skrupułów, by przestać funkcjonować w tym schemacie. Taki wampir to na przykład znajomy, który pod przykrywką gloryfikowania Twojej dobroci stara się sprawić, że nie potrafisz wyzwolić się z macek jego pseudo wdzięczności. Wampiry emocjonalne to ludzie , którzy decydują się na celowa drogę na skróty kosztem Twojej osoby. Zazwyczaj kompletnie nie interesują się Tobą do momentu ,aż potrzebują Twojej pomocy. Mogą to być niestety bliscy.

Jak się chronić?

Przede wszystkim kiedy czujesz, że stajesz się permanentnym dawcą w danej relacji, to należy przyjrzeć się temu bliżej. Czy relacja spełnia Twoje oczekiwania? Czy czujesz, że relacja opiera się na wyrzutach i manipulacji? Jeśli czujesz, że tak, to bez względu na to, czy to ktoś z rodziny czy zupełnie obcy, to pamiętaj, że masz prawo do własnej przestrzeni. Pozwól sobie na to, aby wybrać na ile dana relacja sprzyja Tobie. Być może nie umiesz wyzwolić się z toksycznego związku, gdzie druga osoba jest narcystyczna lub wręcz przeciwnie, tej osoby samoocena jest bardzo niska. Wynika to najprawdopodobniej z ogromnych pokładów empatii w Tobie.

Bierzesz odpowiedzialność za cudze decyzje i nie radzisz sobie, gdy nie sprostasz roszczeniom innych. A czy te same osoby troszczą się o Twoje sprawy? Czy dają Ci z siebie tyle samo energii i zrozumienia? Wampir energetyczny czy też emocjonalny doskonale poradzi sobie także bez Twojej energii. Natomiast woli działania na skróty, no przecież łatwiej jest przerzucić odpowiedzialność na Ciebie, niż wydobyć z siebie chęć wzięcia spraw we własne ręce.

Istnieją inne sposoby niż ściąganie energii z drugiego człowieka. Osobiście podładowuję swoją energię na przykład przytulając się do drzew (w tym szczególnie do brzozy). Spaceruję boso latem po łące. Pracuję z oddechem i przede wszystkim biorę odpowiedzialność za własne decyzje.

Każdy inny człowiek może także w ten lub inny sposób samodzielnie stanowić jako dorosły o sobie. Wsparcie drugiej osoby jest ważne, ale wtedy, gdy obie strony czują ,że jest to dla nich dobre. W sytuacji, gdy tylko jedna strona czuję się dobrze, a druga odnosi wrażenie, że po spotkaniu opada z sił i schemat ten powtarza się, to lepiej zweryfikować tę zależność. Nie bój się mówić nie, bo być może to co wydaje się z pozoru normalne, tak naprawdę Cię niszczy.

Postaraj się egzekwować to, czego druga osoba wymaga od Ciebie, na przykład: szacunku,uwagi, pomocy… Masz prawo mówić nie  i masz też prawo wyboru. Przyszedłeś na ten świat aby go doświadczać i żyć w miłości z innymi, ale nie za wszelką cenę. Uległość i mściwość są złe, a stawienie granicy ma sens bo chroni Cię przed rozczarowaniem i uczuciem bycia wykorzystanym przez innych. Pamiętaj, cytując stare ludowe porzekadło: Nie wszyscy dla Ciebie i nie Ty dla wszystkich.

Monika Patkowska, life coach

https://www.facebook.com/patkowskaprojekty111/

 

1 komentarz

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

I.D. MEDIA AGENCJA WYDAWNICZO-PROMOCYJNA

info@idmedia.pl
tel. +48 609 225 829


redakcja@ikmag.pl

 

Magazyn kobiet spełnionych,

Śledź na: