Siostrzeństwo zamiast rywalizacji. Dlaczego kobiety potrzebują dziś siebie bardziej niż kiedykolwiek?

Kobiety coraz częściej mówią o sile wzajemnego wsparcia, a jednocześnie wiele z nich ma za sobą doświadczenia rozczarowania, rywalizacji czy utraty zaufania do innych kobiet. Zdaniem Patrycji Kaczorowskiej, założycielki Instytutu Długowieczności Społecznej i Klubu Długowieczności, edukatorki dobrego i szczęśliwego życia oraz ekspertki ds. długowieczności, sytuacja zaczyna się jednak zmieniać. Coraz lepiej rozumiemy, że budowanie silnej pozycji kobiet nie jest możliwe bez solidarności, współpracy i – jak sama mówi w wywiadzie dla portalu Lwice Biznesu – „dmuchania sobie w skrzydła”.

 

 

 

 

 

 

 

 

Kobiety uczą się być dla siebie sojuszniczkami

Przez wiele lat kobiece relacje opisywano przede wszystkim przez pryzmat rywalizacji. Kobiety miały konkurować o pozycję zawodową, uwagę, wygląd, status społeczny, związki czy akceptację otoczenia. Patrycja Kaczorowska uważa jednak, że ten model stopniowo traci na znaczeniu.

Jej zdaniem rośnie świadomość kobiet dotycząca wartości wzajemnego wsparcia i siostrzeństwa. Coraz więcej z nich dostrzega, że sukces jednej kobiety nie musi oznaczać porażki drugiej, a współpraca może przynieść znacznie więcej korzyści niż nieustanne porównywanie się.

– Kondycja naszych kobiecych relacji się poprawia. Rośnie otwartość i wsparcie. Mamy wspólny cel – budowanie silnej pozycji kobiety w społeczeństwie – podkreśla Patrycja Kaczorowska.

Zwraca również uwagę, że prawa, które współczesnym kobietom mogą wydawać się czymś oczywistym, w perspektywie historycznej zostały wywalczone stosunkowo niedawno. Dlatego ich utrzymanie, ale także dalsze wzmacnianie społecznej i zawodowej pozycji kobiet, wymaga solidarności.

Dlaczego tak łatwo przychodzi nam ocenianie innych kobiet?

Jedną z największych przeszkód w budowaniu dobrych relacji jest, zdaniem Kaczorowskiej, ocenianie. Dotyczy ono nie tylko kobiecych przyjaźni. Z ocenami spotykamy się właściwie od dzieciństwa – w rodzinie, szkole, pracy, relacjach partnerskich i środowisku społecznym.

Problem zaczyna się wówczas, kiedy spojrzenie innych staje się podstawowym źródłem wiedzy o własnej wartości.

Zdaniem ekspertki za skłonnością do krytykowania czy umniejszania innym kobietom może kryć się niedostateczna akceptacja samej siebie. Jeżeli potrzebujemy nieustannego potwierdzania własnej wartości przez otoczenie, sukces, wygląd czy powodzenie drugiej osoby mogą zacząć być odbierane jak zagrożenie.

– Wciąż mało w nas miłości do samych siebie. Zamiast znać swoją wartość i samej potrafić się docenić, szukamy i oczekujemy potwierdzenia w innych – zauważa Kaczorowska.

Dlatego rozmowa o siostrzeństwie nie powinna sprowadzać się jedynie do postulatu: „kobiety powinny się wspierać”. Jej fundamentem jest również relacja, jaką każda kobieta buduje sama ze sobą.

Siostrzeństwo nie oznacza, że kobiety nigdy się nie zawodzą

Idealizowanie kobiecych relacji także może być pułapką. Siostrzeństwo nie oznacza przecież, że każda relacja między kobietami będzie dobra, bezinteresowna i trwała.

Patrycja Kaczorowska mówi o tym z perspektywy własnych doświadczeń. Sama zetknęła się zarówno ze zdradą ze strony przyjaciółek, jak i z ogromnym wsparciem otrzymanym od kobiet.

W pewnym momencie negatywne doświadczenia były na tyle silne, że chciała całkowicie odciąć się od bliskich relacji z kobietami i przestać pomagać innym. Dziś określa tamten czas jako swoisty etap żałoby.

Z czasem wróciła jednak do tego, co uważa za ważną część siebie – do kobiet, relacji i pomagania.

Jej doświadczenie pokazuje istotną rzecz: rozczarowanie konkretną osobą nie musi oznaczać utraty wiary w wartość kobiecej solidarności jako takiej.

– Złe doświadczenia zawsze będą się zdarzały. Podstawą świadomego życia jest umiejętność odpuszczenia i wyciągnięcia wniosków z tego, co nas spotkało, oraz powrót do wewnętrznego spokoju – mówi.

Setki znajomych i coraz większa samotność

Paradoksem współczesności jest również to, że możemy mieć ogromną liczbę kontaktów, obserwujących i znajomych, a jednocześnie odczuwać samotność.

Według Kaczorowskiej jednym ze źródeł tego problemu może być nieustanna potrzeba nowych bodźców. Poszukujemy nowych ludzi, doświadczeń i emocji, nie zawsze poświęcając wystarczająco dużo uwagi relacjom, które już mamy.

Tymczasem bliskość wymaga regularnego zaangażowania.

Czasami jej podstawą nie są wielkie deklaracje, lecz proste pytanie: „Co u Ciebie?”. Telefon, wiadomość, spotkanie, zainteresowanie tym, co dzieje się w życiu drugiego człowieka.

Relacja pozostawiona sama sobie może z czasem wygasnąć.

Jednocześnie media społecznościowe dają możliwość obserwowania cudzych przyjaźni i życia. Widzimy wspólne wyjazdy, spotkania, urodziny czy zdjęcia grup przyjaciółek i możemy zacząć odnosić wrażenie, że inni mają coś, czego nam brakuje.

Zamiast pielęgnować własne więzi, zaczynamy tęsknić za ich wyidealizowanym obrazem.

Social media mogą łączyć, ale mogą też napędzać porównywanie

Patrycja Kaczorowska nie demonizuje mediów społecznościowych. Jej zdaniem same w sobie nie są ani dobre, ani złe. Wszystko zależy od tego, jaką funkcję im nadamy.

Mogą być doskonałym narzędziem komunikacji, wymiany doświadczeń, promocji wartościowych inicjatyw, budowania społeczności i inspirowania innych. Mają też ogromne znaczenie dla kobiet rozwijających własne marki i biznesy.

Problem pojawia się wtedy, kiedy świat obserwowany na ekranie zaczyna zastępować rzeczywistość.

Nieustanne porównywanie wyglądu, sukcesów, związków, podróży czy życia zawodowego może wzmacniać poczucie, że „jestem niewystarczająca”.

A stąd już niedaleka droga do kolejnego porównania: skoro inna kobieta ma więcej, wygląda lepiej albo odniosła większy sukces, zaczynamy patrzeć na nią jak na rywalkę.

Siostrzeństwo wymaga odwrócenia tej perspektywy. Sukces innej kobiety nie odbiera niczego nam.

Wszystko zaczyna się dużo wcześniej

Jeżeli chcemy, aby kolejne pokolenia kobiet potrafiły ze sobą współpracować, zmiana powinna rozpoczynać się już w dzieciństwie.

Według Patrycji Kaczorowskiej recepta nie musi być skomplikowana: dziewczynki powinny otrzymywać miłość, możliwość bycia sobą i przestrzeń do wyrażania siebie.

– Kochać je szczerze i uczyć je szczerej miłości do siebie i świata. Pozwolić im być sobą i wyrażać siebie. Nie powielać stereotypów. To naprawdę wystarczy – przekonuje.

To szczególnie istotne, ponieważ wzorce dotyczące kobiecości i relacji często są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Dziewczynka obserwuje nie tylko to, co matka mówi o innych kobietach, lecz również to, jak mówi o sobie.

Czy potrafi siebie docenić? Czy krytykuje własne ciało? Czy porównuje się z innymi? Czy sukces drugiej kobiety budzi w niej radość, obojętność czy poczucie zagrożenia?

W ten sposób edukacja dotycząca siostrzeństwa odbywa się również bez słów.

„Dmuchajmy sobie w skrzydła”

Kaczorowska odwołuje się do idei, z którą zetknęła się, działając jako liderka w stowarzyszeniu Kobiety w Centrum – „dmuchania sobie w skrzydła”.

To określenie bardzo dobrze oddaje istotę siostrzeństwa. Nie chodzi o bezkrytyczne popieranie każdej decyzji innej kobiety ani o tworzenie sztucznej solidarności tylko dlatego, że jesteśmy tej samej płci.

Chodzi o życzliwość. O zauważenie potencjału drugiej osoby. O polecenie jej, kiedy jest dobra w tym, co robi. O gratulacje bez ukrytej zazdrości. O podanie ręki w trudnym momencie. O powiedzenie dobrego słowa także wtedy, kiedy niczego w zamian nie otrzymamy.

I wreszcie – o rezygnację z przekonania, że miejsce dla jednej kobiety można stworzyć wyłącznie kosztem drugiej.

Kiedy Patrycja Kaczorowska zostaje zapytana o jedną rzecz, która mogłaby realnie wzmocnić kobiece relacje i siostrzeństwo w Polsce, jej odpowiedź jest niezwykle krótka:

– Edukacja, jak dmuchać sobie w skrzydła.

Być może właśnie od tego warto zacząć. Nie od wielkich deklaracji o kobiecej solidarności, lecz od codziennych, drobnych zachowań. Od życzliwości zamiast oceny. Współpracy zamiast rywalizacji. Doceniania zamiast umniejszania.

Bo siostrzeństwo nie powstaje w hasłach. Buduje się pomiędzy kobietami – każdego dnia.

Źródło: Lwice Biznesu /  Ilona Adamska
fot. AI
Nikt jeszcze nie skomentował

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Akceptuję zasady Polityki prywatności

I.D. MEDIA AGENCJA WYDAWNICZO-PROMOCYJNA

info@idmedia.pl
tel. +48 609 225 829


redakcja@ikmag.pl

 

Magazyn kobiet spełnionych,

Śledź na: 

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.