Różnica między inspirowaniem się, a kopiowaniem w biznesie według Diamentów Kobiecego Biznesu

Rok 2019 przyniósł kobietom skarb, który błyszczy na tle innych wyjątkowym blaskiem. Jak diament – nie potrzebuje potwierdzenia na to, jak bardzo jest wartościowy. Skarb ten, jeżeli tylko chcesz, będzie twoim przewodnikiem i da ci wiedzę, którą inne kobiety zdobywały latami. Bankrutowały, kluczyły, popełniały błędy, upadały wielokrotnie. Potem wstawały, walczyły do końca i konsekwentnie przekuwały swoje doświadczenie w budowanie osobistego i biznesowego marzenia – własnej firmy. I to one postanowiły dołożyć swoją mądrość do projektu Ilony Adamskiej i przekazać to, co mają najcenniejszego – swoją wiedzę i doświadczenie. Tak powstała książka „Diamenty kobiecego biznesu – kobiety, które zmieniają świat”, którą Ilona nazwała skarbnicą inspiracji dla wszystkich, którzy boją się zaryzykować i którzy nie mają kogoś, kto może wskazać im właściwą drogę. Jeżeli jesteś gotowa na to, żeby zmieniły również Twój świat – przeczytaj cykl artykułów autorstwa Ezo Oneir. Nigdy wcześniej żaden skarb nie był tak dostępny.

 

 

Książka „Diamenty kobiecego biznesu – kobiety, które zmieniają świat” jest zbiorem wywiadów z ponad setką kobiet, które reprezentują sektor MŚP. Ich życie przed założeniem własnej firmy często wyglądało całkowicie inaczej. Pracowały na etatach, spełniały się jako matki i doświadczały tego, co później kazało im obrać w życiu swój określony cel. Każda opowieść jest odrębną życiową drogą, a każde zdanie unikalnym drogowskazem.

Każda z kobiet biznesu doświadczyła procederu kopiowania swoich pomysłów w większym lub mniejszym stopniu. W zależności od branży – zagrożeń z tym związanych jest mniej lub więcej. Konkurencja podgląda i nigdy nie śpi. Jeżeli jesteś liderem w wyznaczaniu trendów, kopiowanie twoich pomysłów jest traktowane na równi z byciem na właściwej drodze. Gorzej, jeżeli poprzez takie działanie klienci zaczynają odchodzić, są przechwytywani. Bez względu na to jak postrzegasz to zjawisko – prędzej czy później może dotyczyć również ciebie. Jak odróżnić zdrową inspirację od ordynarnej kopii? I przede wszystkim jak sobie z tym radzić? Oto wybrane odpowiedzi „Diamentów kobiecego biznesu”.

Z całą pewnością należy na początku uznać pewną rzecz o której wspomina Anna Drajewicz:

– Przy takim natłoku i ciągłym nawarstwianiu ilości i obiegu informacji (każdego dnia), postrzegając świat jako globalną wioskę, wydaje się niemożliwym, żeby ktoś kogoś nie kopiował, często nie zdając sobie z tego sprawy.

– Sam pomysł może się powielać i będzie się powielał, gdyż ludzi jest wielu, a robiąc podobne rzeczy w danej branży, dotykamy często podobnych tematów – wspomina Edyta Bartosiewicz.

Od strony definicji prawnej, doskonale ujęła temat Karolina Gorczyca – Barszczewska:

„Pewne wskazówki do ustalenia granicy pomiędzy inspiracją, a odtwarzaniem i kopiowaniem dają nam przepisy prawa cywilnego, prawa autorskiego i ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Istotny jest mechanizm, stopień podobieństwa i zakres naruszenia”.

Z pewnością kopiowanie ma swoje przesłanki w osobie kopiującej. Postrzegana jest ona jednoznacznie jako słaba, nieposiadająca swojej wizji i misji. Podąża na skróty, bez świadomości krzywdy jaką wyrządza – również swoim klientom, oferując im produkt – wydmuszkę.

„Kopiowanie i odtwarzanie czyjegoś biznesu to cecha świadcząca wyłącznie o słabości przedsiębiorcy, o jego braku silnego >dlaczego<”. Małgorzata Adamczyk

„Kopiowanie świadczy o braku pomysłu na siebie i o niskiej samoocenie. Osoba kopiująca innych myśli, że odniesie podobny sukces i będzie tak samo lubiana, ceniona”. Magdalena Andler

Na pytanie dlaczego w ogóle tak się dzieje, że ktoś postanawia nas skopiować odpowiada Ewelina Korszun: „Łatwo jest skopiować przedsiębiorcę, korzystając ze sprawdzonych schematów, utartych szlaków. Mając taką wiedzę, można ją wykorzystać w swojej praktyce, nie ponosząc kosztów”.

„Każdy nowy biznes, który dobrze rokuje, przeciera szlaki dla naśladowców, którzy mają czas, by przyjrzeć się temu biznesowi i popłynąć na fali powodzenia. Jak historia wielu firm pokazuje, często to ta druga firma, kopiująca model pioniera, wznosi się na wyżyny”. Barbara Kotarba.

Agnieszka Gąsiorek wprowadza jednak do wizerunku kopiującego powiew nadziei, dostrzegając typowy u początkujących przedsiębiorców brak świadomości (o ile oczywiście kopiujący jest początkujący, nie zaś cwanym lisem):

„Świetnie, jeżeli zauważamy i analizujemy cudze pomysły (benchmarking), a następnie wyciągamy z nich wnioski, które w konsekwencji w adekwatny, strategiczny sposób wykorzystujemy. Myślę jednak, że każdy kreatywny człowiek, nawet jeśli na początku swojej drogi wyraźnie kopiuje cudze pomysły, to szybko, dzięki swojej inteligencji i splotowi różnych zdarzeń, zaczyna dostrzegać inne możliwości i szanse. Gorzej, gdy zabraknie mu odwagi, by wdrożyć je w życie i iść własną, niepowtarzalną drogą”.

„Kopiowanie usług w praktyce jest trudne, łatwo przypisać hasło do oferty, znacznie trudniej wypełnić je sensowną treścią”. Agnieszka Białecka – Rutkowska

„Można skopiować pomysł, merytorykę, ale sposób ich dostarczania i realizowania już nie”. – Ewa Hartman.

A jak jest z kobietami biznesu, które znają cienką granicę pomiędzy inspiracją, a kopiowaniem? Są zgodne co do tego, że to przede wszystkim kwestia intencji u samego źródła.

„Inspiracja pomaga zrealizować swój pomysł, odważyć się, zacząć coś nowego. Zainspirowanie niekoniecznie musi przyjść do mnie z tej samej branży. Zainspirowana do realizacji czegoś nowego mam poczucie, że to jest moje, puszczam najpierw wodze fantazji, potem dokładam umysł, urealniam, wkładam w to swoje serce i energię, aby dać innym jakąś wartość. Pomysł, projekt zainspirowany ma w sobie to „coś”, wnosi powiew nowego. Kopiowanie to próba pójścia na skróty z myślą, że może się uda i jakoś to będzie”. Ilona Cichecka

„Granica między inspiracją, a odtwarzaniem jest na poziomie intencji. Wszędzie tam, gdzie czujemy dyskomfort, niezadowolenie, a nawet niesmak”. Agnieszka Czaplińska

„Pytanie, czy kopiowanie, odtwarzanie jest złe? Pomyślałam najpierw, że gdyby tak kopiować, naśladować ludzi wielkich, dobrych, mądrych, to byłoby super. (…) Raczej uważam, że to powód do dumy, jeżeli ktoś chce mnie naśladować”. Małgorzata Dąbrowska

Podobne zdanie na ten temat ma Marta Gargas: „Myślę, że granica jest bardzo ulotna i płynna. Osobiście działam w tej materii bardzo intuicyjnie. Jeśli coś mi nie przeszkadza, nie budzi mojego wewnętrznego sprzeciwu, nie czuję, że ktoś mnie okradł z mojego pomysłu, nie czuję się oszukana – to jest ok. Akceptuję i jestem dumna, że kogoś zainspirowałam, dałam mu pewne wskazówki.

„Jak robisz tylko te rzeczy, których nauczyłeś się od innych, to nie masz szans na stworzenie czegoś wyjątkowego”. Edyta Dedek

„Czy można skopiować pomysł? Sam pomysł na pewno tak, ale do osiągnięcia sukcesu potrzebna jest pasja, zaangażowanie i pokora. Tego nie da się skopiować”. Edyta Dobrzańska

Nasz pomysł został skopiowany. Stało się. Co dalej?

„Podchodzę do tej kwestii z dystansem i uważam, że będę chciała być o krok przed innymi. (…) Kopiowanie naszych pomysłów/scenografii przez inne obiekty stanowi dla mnie ogromną motywację do tworzenia coraz to nowszych projektów”. Agnieszka Domagała

„Po prostu rozmawiaj o tym co robisz i jak robisz, a pozostaniesz pierwsza lub co najmniej bardzo ważna wobec tłumu kopiujących bez podania źródła”. Justyna Niebieszczańska

Honorata Dyjasek podchodzi do tematu od strony twórcy i jego praw:

„Uważam, że wciąż za mało mówi się o łamaniu praw autorskich w Internecie. Często robimy to nieświadomie. Kopiujemy, udostępniamy, powielamy, zapominając, że treść, cytat, grafika, czy fotografia mają swojego autora, są czyjąś własnością”.

W jaki sposób można się zabezpieczyć przed kopiowaniem – chociażby projektów, obrazów, grafik czy zdjęć? Według Renaty Dziewońskiej „zabezpieczeniem jest znak zastrzeżony przez Urząd Patentowy”.

Natalia Jefimowa podchodzi do tematu od strony energetycznych związków skutku i przyczyny:

„Zgodnie ze starożytnymi przekazami wiedza nie ma właściciela – jest to energia, która znajduje jednostkę, która potrafi w sposób najlepszy przekazać ją ludzkości. (…) Wiedza, inspiracja, pomysł jest nam dana od Stwórcy nie po to, żebyśmy ją trzymali dla siebie, lecz po to, aby skorzystać z niej i przekazać dalej ludziom. My, będąc zwykłymi ludźmi, posiadamy ego, ambicje i inne motywy i lubimy powiedzieć, że wiedza jest nasza, należy tylko do nas. Ale tak nie jest. Jest to energia duchowa”.

I dużo w powyższym prawdy, bo jak z kolei twierdzi Justyna Koczywąs:

„Ludzie sukcesu, osoby, które osiągnęły dużo, bardzo lubią dzielić się swoim doświadczeniem i radami. Nie trzymają w tajemnicy, jak osiągnęły swój sukces. Teoretycznie powinni bać się konkurencji, a jednak jest zupełnie odwrotnie, chcą uczyć, pokazywać, jak pokonali tę drogę. Doszłam do wniosków, że bycie dla kogoś inspiracją, musi być cudownym uczuciem”.

Od innej strony ubiera temat Sabina Libera: „Myślę, że o wiele groźniejsze są działania sfrustrowanych przedsiębiorców, którzy swój pomysł na biznes i własny image opierają na totalnej krytyce dobrych praktyk i rozwiązań, obgadywaniu, jątrzeniu czy dzieleniu środowisk zawodowych”.

Jak widać – kopiowanie, a inspiracja to temat szeroki, a sposobów radzenia sobie z nim zależy od osoby, która została skopiowana. Pozwolę sobie zakończyć własnym cytatem:

„Koniec końców zawsze wygrywa to, że sami nie kopiujemy innych. Nasi klienci, odbiorcy, kontrahenci czy współpracownicy często charakteryzują się zbliżonymi zasadami działania do naszych. Jeżeli mimo to utracimy ich dla kogoś, kto jest szybkim dorobkiewiczem, może to prezent, z którego powinniśmy się cieszyć”. Ezo Oneir

 

W przygotowaniu m.in.:

Złote rady na Twoją drogę życia – diamenty kobiecego biznesu motywują.

Uczciwość w biznesie i w życiu – diamenty kobiecego biznesu o tym, czy uczciwość popłaca.

Marzenia się spełnia – diamenty kobiecego biznesu o początkach swojej drogi.

Kreatywność w życiu i biznesie.

O autorce:

Ezo Oneir – powieściopisarka i fotograficzka. Niegdyś pracownik kadry zarządzającej w kilku korporacjach. Ostatecznie zrezygnowała z rozwoju kariery korporacyjnej na rzecz działalności artystycznej i prowadzenia własnego biznesu. Obecnie realizuje projekty artystyczne w całej Polsce, jest wykładowcą, prezesem fundacji oraz współtworzy wraz z Justyna Niebieszczańska i Joanna Czerska-Thomas projekt Creativity First Academy, który już 9 stycznia 2020 zaprasza na pierwsze warsztaty kreatywności.

ezooneir.com | creativityfirst.art

KSIĄŻKA DO NABYCIA NA WWW.MULTISTORE24.PL lub IKMAG.PL/SKLEP. 

Nikt jeszcze nie skomentował

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Akceptuję zasady Polityki prywatności

I.D. MEDIA AGENCJA WYDAWNICZO-PROMOCYJNA

info@idmedia.pl
tel. +48 609 225 829


redakcja@ikmag.pl

 

Magazyn kobiet spełnionych,

Śledź na: 

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.