Listy płynące z serca. Kobiety dla kobie

35,00 

Książka „Listy płynące z serca. Kobiety dla kobiet” to kolejny projekt Ilony Adamskiej mający na celu zainspirowanie kobiet do zmiany swojego życia. Pokazanie, że każda z nas ma w sobie niesamowitą siłę i moc, która od zawsze w nas drzemie. Często jednak o tym zapominamy.
Listy pisane przez kobiety do innych kobiet mają stanowić skarbnicę wskazówek i porad, jakich błędów w życiu nie popełniać, czego unikać i w jakie relacje nie wchodzić.

Brak w magazynie

Tego produktu nie ma obecnie w magazynie i jest on niedostępny.

Kategoria:
  • Książka „Listy płynące z serca. Kobiety dla kobiet” to kolejny projekt Ilony Adamskiej mający na celu zainspirowanie kobiet do zmiany swojego życia. Pokazanie, że każda z nas ma w sobie niesamowitą siłę i moc, która od zawsze w nas drzemie. Często jednak o tym zapominamy.
    Listy pisane przez kobiety do innych kobiet mają stanowić skarbnicę wskazówek i porad, jakich błędów w życiu nie popełniać, czego unikać i w jakie relacje nie wchodzić.
    Bohaterki książki starają się odpowiedzieć na pytania: czy szczęście rodzinne i sukces w pracy idą zawsze w parze, od czego tak naprawdę zależy szczęście – wartość niemierzalna, której nie da się zamknąć w sztywnych ramach, a także jak wyjść zwycięsko z życiowych burz i osobistych zawirowań.

    Książka udowadnia, że kobiecość najpiękniej ujawnia się wtedy, kiedy jest wolna.
    Wartością dodaną projektu jest udział wybitnego psychoterapeuty prof. Jacka Santorskiego, który stara się odsłonić prawdę, co tak naprawdę gra kobietom w duszy. Czego się boją, co daje im największą radość i szczęście…

    W książce udział wzięło ponad 65 wyjątkowych kobiet biznesu i nie tylko oraz znane i cenione osobistości ze świata mediów, m.in. Katarzyna Bonda, Iwona Guzowska, Beata Pawlikowska, Paulina Biernat, Katarzyna Sokołowska, Katarzyna Kalicińska i Paulina Smaszcz.
    „Listy płynące z serca. Kobiety dla kobiet” to refleksje o wielkiej determinacji i sile kobiet. O spotkaniu z samą sobą, którego czasem nie da się już odkładać na jutro.

  • Dodaj komentarz