Wiedziona tęsknotą, czyli regularnym natężeniem moich uczuć patriotycznych, odwiedzam często Warszawę, w której wszakże – przed stałym pobytem w Paryżu, 45 lat temu – mieszkałam.Wszystko się zmieniło. Na szczęście, ustrój się zmienił, wystrój zresztą także.
Głęboka erozja prestiżu, braki systemowego wsparcia i rosnąca presja otoczenia – to najpoważniejsze wyzwania, z…
Czytaj dalej →















