Elżbieta Kursa-Leder łączy rozwój osobisty, psychologię i duchowość z praktycznym podejściem do pracy z ludźmi. Od lat wspiera osoby i zespoły w procesach głębszego zrozumienia siebie, pracując z talentami Gallupa, darami ducha, wartościami, ciałem i wewnętrznym głosem. Nadała swojej pracy nową jakość, towarzysząc tym, którzy chcą żyć głębiej i bardziej świadomie. Podkreśla, że w swojej pracy nie daje recept, ale obecność i przestrzeń, w której człowiek może wrócić do siebie.
Pani Elżbieto, spędziła Pani wiele lat w świecie biznesu, a dziś pomaga Pani innym w wewnętrznej przemianie. Co było punktem zwrotnym?
Elżbieta Kursa Leder: To nie był nagły przełom, lecz proces. W korporacji nauczyłam się działać i osiągać, ale w pewnym momencie przestałam wiedzieć, czy to jeszcze ja, czy rola którą gram. Zaczęła wołać mnie cisza, prostota i autentyczność. Odeszłam nie dlatego, nie dlatego, że ten świat był zły, lecz dlatego, że przestał do mnie pasować. Zaczęłam drogę bardziej moją i bardziej prawdziwą.
Co dało Pani największe wsparcie na tej drodze?
Spotkanie z własnym wnętrzem i zaufanie temu, co nienamacalne, zaufanie Bogu. Wsparciem była także wiedza, którą już posiadałam – narzędzia psychologiczne, coaching, talenty. Dopiero połączenie ich z intuicją sprawiło, że praca stała się pełniejsza. Dzięki temu mogą widzieć człowieka w całości, a nie tylko w kontekście zawodowym.
Czy praca z talentami Gallupa, talentami duchowymi rzeczywiście zmienia coś w życiu?
Tak. testy talentów są lustrem, które pokazuje naturalne predyspozycje i obszary wymagające troski oraz uwagi. Klienci często odkrywają, że to, co uważali za słabość, może być ich siłą. Moja rola polega na pomocy w odczytaniu tego języka. Dla wielu osób jest to moment przełomowy, który zmienia sposób myślenia o pracy, relacjach i codziennych decyzjach.
Co dzieje się dalej, gdy już znamy swoje talenty ?
Wtedy zaczyna się właściwa praca: wdrażanie tej wiedzy w codzienność. Każdy człowiek to inna mapa. Uczę, jak korzystać ze swoich talentów świadomie, aby żyć w zgodzie ze sobą, a nie według cudzych oczekiwań. Podkreślam, że wszystko, czego szukamy, już w nas jest.
Czy osoby przychodzące do Pani szukają konkretnej zmiany?
Często dotyczy to pracy czy relacji, ale głębiej chodzi o zgodę ze sobą i sens wykraczający poza listy celów. Bardzo często słyszę:
“Wiem, że coś musi się zmienić, ale nie wiem jeszcze co.” To dobre miejsce do pracy, bo otwiera przestrzeń na spotkanie z tym, co naprawdę ważne.
Książka „52 Głosy Duszy” różni się od typowych poradników. Skąd pomysł?
Nie planowałam jej. Powstała w czasie głębokiej ciszy. Zaczęłam zapisywać myśli, które pojawiały się się w tym stanie – jak rozmowę z wewnętrznym głosem. Książka ma formę zaproszenia do zatrzymania się i słuchania siebie. Wielu czytelników mówi, że odnajduje w niej własne doświadczenia.
Jakie osoby najbardziej odnajdują się w Pani przestrzeni?
Osoby świadome i zmęczone powierzchownością. Często są to przedsiębiorcy, liderzy, mentorzy, przewodnicy, nauczyciele, terapeuci, artyści osoby tworzące społeczności, ale też też osoby, które chcą żyć głębiej, a nie szybciej. Szukają nie gotowych odpowiedzi, lecz przestrzeni do odnalezienia własnych.
Co Pani zdaniem naprawdę zmienia życie?
Odwaga zatrzymania. Cisza. Słuchanie siebie. Obecność tu i teraz. W takiej obecności rodzi się możliwość wyboru, zmiany i radości. Transformacja to nie rewolucja, lecz codzienne powroty do siebie.
Co planuje Pani w najbliższym czasie?
W najbliższym czasie planuję dzielić się swoja wiedzą, doświadczeniem oraz narzędziami z grupą przyszłych przewodników świadomości i mentorów transformacji nowej ziemi. To osoby, które najpierw przejdą własne procesy rozwojowe, aby w przyszłości móc świadomie towarzyszyć innym na ich drodze.
Równolegle pracuję nad swoją drugą książką.
Co chciałaby Pani powiedzieć czytelnikom?
Nie muszą stawać się kimś innym. Wystarczy, że zaczniesz być sobą naprawdę.

Elżbieta Kursa-Leder nie oferuje gotowych rozwiązań. Tworzy przestrzeń, w której można bezpiecznie spotkać siebie – z czułością, głębią i konkretem. Jej praca łączy intuicję i narzędzia, duchowość i psychologię, ciszę i transformację. To jedna z tych osób, które nie zmieniają ludzi – tylko pomagają im przypomnieć sobie, kim już są.

