Martyna Zając: Udało nam się znaleźć odpowiednią przestrzeń do wyrażenia siebie

Martyna Zając to wokalistka i autorka tekstów grupy Souva. Niedawno wydali swoją pierwszą płytę „Somewhere In The Middle”, która przynosi brzmienia zahaczające o nujazz, pop, funk i world music. Nam opowiedziała o początkach zespołu, drodze jaką pokonała, by zacząć tworzyć swoją muzykę, a także o swoich innych artystycznych aktywnościach.

MM: Wasza płyta nosi tytuł „Somewhere In The Middle”, czyli gdzieś po środku. Gdzie to jest?

MZ: Myślę, że dla każdego z nas jest to miejsce trochę inne. Może mieć to coś wspólnego z tzw. ‘złotym środkiem’. Trochę na ten temat filozofowaliśmy z chłopakami, gdy wymyślaliśmy tytuł płyty. I rzeczywiście – okazało się, że dla każdego z nich to miejsce jest czym innym i gdzie indziej się znajduje. Ludzie często myślą, że jak ktoś idzie na kompromis, jest pośrodku, to tak naprawdę jest nijaki. A w tym wypadku chodzi raczej o znalezienie spokoju i bezpieczeństwa. I do tego dążyliśmy z tą płytą. Nie chodziło o to, by wszystkim dogodzić, ale o to, by każdy z nas znalazł na niej swoje miejsce, by przelewały się tu nasze różne wpływy muzyczne, aspiracje, pomysły. I mam nadzieję, że słychać w niej kawałek każdego z nas.

MM: A czy to, co zaproponował Arcadius Mauritz, czyli założyciel tego projektu, było właśnie taką mieszanką popu, nujazzu, czy world music?

MZ: To, co wyszło z tych utworów, stanowi taką mieszankę, o której mówisz, jednakże nikt nikomu nie narzucał, że ma coś zagrać w takim, czy innym stylu. Po prostu spotkaliśmy się i każdy z nas dał sobie nawzajem odpowiednią przestrzeń do wyrażenia siebie. Autorami muzyki jesteśmy oboje z Arcadiusem, natomiast aranżacje powstawały przy udziale całego zespołu podczas prób. Arcadius pisał kompozycje do szuflady, nie znając mnie, ani połowy zespołu. Dojrzałam w tym jednak coś dla siebie, bardzo duży potencjał. Już pierwsze spotkanie z całym zespołem sprawiło, że złapaliśmy wspólny flow i potem już poszło łatwiej. To wyszło bardzo naturalnie. W zespole większość muzyków ma podstawowe wykształcenie muzyczne, więc w dużej mierze jesteśmy samoukami. Mimo to czuć profesjonalizm, zaangażowanie i brak muzycznych barier.  Bardzo mnie cieszy ta chęć wspólnego grania. Wiem, że często zawodowi muzycy podchodzą do tego bardziej pragmatycznie.

MM: Płyta jest bardzo ładnie wydana. Jest książeczka, natomiast nie ma tekstów. Dlaczego?

MZ: Dziękuję. Udało się to wszystko zrealizować za pomocą pozyskanych środków, natomiast jeśli chodzi o sesję zdjęciową i pomysł na grafikę, to już była wizja Arcadiusa, którą miał w głowie na długo wcześniej. Ja wymyśliłam nazwę zespołu i miałam wpływ na stworzenie logo. Natomiast jeśli chodzi o teksty, to długo zastanawialiśmy się, czy je umieszczać. Podjęliśmy jednak decyzję, by ich nie dodawać, licząc po cichu na to, że słuchacz nie mając ich na papierze poczuje motywację, by je zgłębiać.

MM: Pewnie standardowe pytanie: dlaczego tylko jeden utwór jest po polsku?

MZ: Przyznam, że trochę się chowałam za językiem angielskim. Jestem po filologii angielskiej, więc emocje i uczucia łatwiej było mi wyrazić w tym języku. Dzięki temu udało się uniknąć jednoznaczności. A kiedy poczułam się trochę pewniej, zaczęłam pisać również po polsku. Naszym singlem jest właśnie utwór w języku polskim, mimo że pozostałe utwory zostały napisane przeze mnie w języku angielskim. Debiutując na polskim rynku,  zdecydowaliśmy się podejść do tego przewrotnie i chcieliśmy się pokazać właśnie z polskim utworem. W tej chwili powstają już nowe piosenki i wszystkie są po polsku. Taka ciekawostka – tekst do „Kołysanki Dla Świerszczy” powstał w lekko ponad godzinę.

MM: Planujecie jeszcze jakiś klip?

MZ: Tak, chyba mogę zdradzić, że chcemy zrobić obraz do utworu „Let It Happen”. Wiemy, że gusta są różne, ale najwięcej pozytywnych głosów słyszymy właśnie na temat tego utworu i dlatego na niego stawiamy w dalszej kolejności.

MM: A kiedy nagrywaliście tę płytę?

MZ: W marcu ubiegłego roku. Była gotowa na koniec wakacji, natomiast napotkaliśmy na różne trudności. Próbowaliśmy swoich sił w dużych wytwórniach, by mieć większe wsparcie w promocji, co trochę przeciągnęło sprawy w czasie. Ostatecznie wydaliśmy płytę własnym sumptem.

MM: Te 8 utworów, które się tu znalazło, to wszystko, co stworzyliście z myślą o tej płycie?

MZ: Na płytę nie weszły dwa utwory w języku angielskim, ale niewykluczone, że do nich jeszcze wrócimy.

MM: Nie mogę o to nie zapytać: jak wytrzymujesz w zespole z samymi mężczyznami?

MZ: (śmiech) Ależ oni są kochani! Znoszą moje chimery i uszczypliwe komentarze. Nie mogę narzekać! Bardzo lubię ich towarzystwo na scenie i poza nią. Dogadujemy się bardzo dobrze – to najważniejsze.

MM: SUOVA, to w tej chwili Twój jedyny projekt?

MZ: Mam jeszcze jeden, który jest świeżo przed wydaniem. Po ukończeniu studiów na Akademii Muzycznej w Katowicach miałam dłuższą przerwę w występowaniu – tzw.przerwę na muzyczny oddech. Pracowałam nad sobą, zrozumieniem swoich potrzeb jako kobiety i muzyka. Odpoczęłam i nabrałam nowych sił. Wspólnie z moim partnerem – producentem Wiktorem Kurzykiem zrobiliśmy duet o nazwie – Ciary. Nagraliśmy ep-kę, która już niebawem ujrzy światło dzienne. Wiem, że cztery utwory to niewiele, ale są to dopiero przedsmak. Czas działa na korzyść. Nagrania są dopracowane i jesteśmy z nich zadowoleni. Jest to muzyka elektroniczna, nowoczesna, w kierunku alternatywy. Mogę zapowiedzieć, że będzie dużo ciekawych brzmień ze strony Wiktora i moich melodyjnych zaśpiewów.

MM: Co dalej?

MZ: Będziemy grać, komponować i tworzyć nowe utwory. Planujemy trasę koncertową. Oto przecież tak naprawdę w idei zespołu chodzi. I jeszcze jedno: szukamy Kogoś – przez wielką literę „K”, kto by się nami zajął, wspomógł organizacyjnie – po prostu manager potrzebny od zaraz (śmiech).

 

Rozmawiał: Maciej Majewski

 

Warto posłuchać: https://www.youtube.com/watch?v=y87_KwNPptk

Nikt jeszcze nie skomentował

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

I.D. MEDIA AGENCJA WYDAWNICZO-PROMOCYJNA

info@idmedia.pl
tel. +48 609 225 829


redakcja@ikmag.pl

 

Magazyn kobiet spełnionych,

Śledź na: