Zima jest porą, w której nasza odporność maleje, dlatego warto pomyśleć, jak ją wesprzeć. Jest kilka prostych i niedrogich sposobów, dzięki którym można to zrobić. Po pierwsze za pomocą diety, która oczywiście jest jednym z filarów zdrowia. Najlepiej jest, jeśli jest ona sezonowa i złożona głównie z produktów lokalnych, czyli tak, jak jedli nasi przodkowie.
Podstawą diety zimą powinny być sezonowe warzywa (kapustne, korzenne itp.), mięso, orzechy, zboża (zwłaszcza kasze), jajka, dobre tłuszcze oraz nabiał, jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych. Jeśli chodzi o owoce, to raczej w małej ilości najlepiej w formie przetworów lub suszu. Większość posiłków powinna być na ciepło, żeby się rozgrzać. Dobrym pomysłem jest również używanie rozgrzewających przypraw. Wychłodzenie i niższa temperatura zimą jest dla organizmu stresem i sprzyja spadkowi odporności, należy więc zrównoważyć to dietą. Jednym słowem zimą lepiej jeść potrawy bardziej ‘konkretne’, sycące i rozgrzewające.
Ważne jest też to, aby większość produktów była lokalna. Jeśli są one sprowadzane z daleka, często używa się dodatkowych środków konserwujących, co jest dodatkowym obciążeniem dla organizmu. Poza tym owoce i warzywa przeznaczone do transportu często są zbierane zanim w pełni dojrzeją, co sprawia, że ich wartości odżywcze są gorsze. No i oczywiście jedzenie powinno być naturalne, czyli jak najmniej przetworzonych produktów, słodyczy i cukru – cały rok a nie tylko zimą.
Duże znaczenie dla odporności ma również mikrobiom, czyli flora jelitowa w układzie pokarmowym. Żeby o nią zadbać i ‘uzupełnić’ należy po prostu włączyć do diety fermentowane i kiszone produkty: ogórki, kapustę, kwaśnie mleko itp.
Drugą prostą rzeczą, którą można zrobić dla wzmocnienia odporności jest hartowanie organizmu za pomocą kilku prostych technik: chodzenie boso po trawie lub śniegu, podstawienie nóg pod strumień zimnej wody oraz naprzemienny ciepły i zimny prysznice. Oczywiście najważniejszy jest zdrowy rozsądek, czyli powinny one trwać krótko, żeby nie wyziębić organizmu, a jedynie go zahartować. Jeśli chodzi o chodzenie boso po trawie lub śniegu to powinno ono trwać kilka minut i po skończeniu zawsze należy wytrzeć i rozgrzać nogi. Naprzemienny prysznic zawsze powinien się zaczynać od ciepłego strumienia wody około pół minuty a następnie zimny przez 10-30 sekund. Najlepiej zrobić kilka powtórzeń i dostosować ich ilość oraz czas trwania do stanu zdrowia i samopoczucia. To samo dotyczy podstawienia nóg pod strumień zimnej wody – powinno trwać najwyżej 10-30 sekund.
Jest kilka produktów, o których warto pomyśleć, żeby wzmocnić odporność. Na pewno należy do nich tran – kiedyś był on często podawany dzieciom oraz osobom osłabionym. Przy zakupie warto zwrócić uwagę, w jaki sposób był produkowany – czy nie był zbytnio podgrzany albo przetworzony. Takie informacje można najczęściej znaleźć na stronie producenta.
Tran zawiera witaminy A, D, E oraz kwasy omega 3 – wszystkie te substancje są ważne dla odporności. Jeśli już jesteśmy przy witaminach to właśnie witamina D3 jest jedną z kluczowych dla wzmocnienia organizmu. Latem jest wytwarzana w organizmie dzięki promieniom słonecznym a ponieważ zimą nie mamy ich zbyt wiele warto pomyśleć o suplementacji lub częstym jedzeniu pokarmów, w których występuje (ryby, żółtka, tłuszcze zwierząt z chowu pastwiskowego). Dawka witaminy D3 to najczęściej 2 000 – 10 000 IU (jednostek), często podaje się również witaminę K2 w ilości 50-100 mcg, ale najlepiej skonsultować to z lekarzem lub specjalistą. Oczywiście najlepiej dostarczać ją w formie naturalnej tzn. jedząc produkty spożywcze, które ją zawierają (np. żółtko, tłuszcze zwierząt karmionych trawą) podobnie jak zawartą w warzywach i owocach witaminę C również ważną dla odporności.
Dla odporności ważny jest również ruch i wysiłek fizyczny. Powinien być dopasowany do możliwości i wieku: może to być spacer, gimnastyka albo inna podoba forma. Nie trzeba brać udziału w maratonie, tylko zdroworozsądkowo się rozruszać.
Ostatnią, ale nie mniej ważną rzeczą, jaką można zrobić dla poprawy odporności jest przebywanie na świeżym powietrzu, przez co najmniej 2 godziny dziennie. Dzięki temu organizm przystosowuje do aktualnych warunków pogodowych i naturalnie się wzmacnia.
***
Karolina Wojciechowska – jest twórczynią fanpage’a „Naturopatia po mojemu” na Facebooku oraz konta na Instagramie o tej samej nazwie. Od lat interesuje się tematyką zdrowia holistycznego, rozwoju osobistego oraz rozwoju duchowego, łącząc wiedzę z różnych nurtów i tradycji z praktycznym podejściem do codziennego funkcjonowania.
W swojej działalności koncentruje się na poszukiwaniu i analizowaniu metod, które mogą realnie wspierać poprawę jakości życia – zarówno na poziomie fizycznym, jak i psychicznym oraz energetycznym. Szczególną uwagę poświęca zagadnieniom związanym z odpowiednio dobraną dietą, wykorzystaniem ziół oraz zaleceniami Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, traktując zdrowie jako proces wymagający indywidualnego i całościowego podejścia.
Prowadzi również konsultacje z zakresu zdrowia holistycznego oraz rozwoju osobistego, wspierając osoby poszukujące głębszego zrozumienia siebie i swoich potrzeb. Istotnym elementem jej pracy są analizy Human Design, które pozwalają lepiej poznać własne predyspozycje, mechanizmy działania oraz potencjał, a w konsekwencji – podejmować bardziej świadome i skuteczne decyzje życiowe i zawodowe. Jak zauważa, Human Design cieszy się obecnie coraz większym zainteresowaniem, stając się wartościowym narzędziem samopoznania i rozwoju.
FB / Instagram: Naturopatia po mojemu
