Dusze – wystawa zdjęć Sorena Solkaera – Magazyn Kobiet Spełnionych.

Dusze – wystawa zdjęć Sorena Solkaera

Imperium Kobiet poleca!

„Mam duszę na ramieniu, ponieważ po raz pierwszy jestem kuratorem tak niezwykłej wystawy” – wyznał Mariusz Orski, podczas wernisażu znanego duńskiego fotografa Sorena Solkaera, który odbył się w Galerii Studio. Wystawa będzie czynna do końca lutego.

]]>

Wystawa pod intrygującym tytułem „Dusze” przedstawia portrety joginów z Mont Abu. Ich twarze wyłaniają się z bieli jak z nieskończoności. Sto czarno-białych fotografii twarzy tej samej wielkości na białym tle. Odprężone, łagodne, świetliste, otwarte, ludzi w różnym wieku, różnej płci. Te twarze spokojnie patrzą na nas.Ich spojrzenia są szczególne, łączą godność z łagodnością i niezmierzoną głębię z przystępnością.

– Ich patrzenie prosto w oczy nie peszy – mówi Mariusz Orski. – Wydają się akceptujący i otwarci. Nie spoglądają ani przenikliwie, ani oceniająco – więc i my łatwiej możemy się otworzyć. Patrząc na te fotografie czuję, że zmienia się moje patrzenie, że zaczynam patrzeć spokojniej, łagodniej, mniej krytycznie, bardziej akceptująco, uważniej – i widzieć trochę lepiej, trochę więcej i głębiej.

Prawdziwa czyli przemawiająca do serca sztuka rodzi się w sercu artysty, który swoimi uczuciami chce i potrafi dzielić się z innymi. Soren Solkaer jest wziętym fotografem pracującym dla różnych agencji i studiów nagraniowych. Zajmuje się fotografowaniem ważnych postaci ze świata rozrywki i kultury: gwiazd rocka, aktorów, modelek, reżyserów filmowych.

Wbrew swoim wszelkim wcześniejszym doświadczeniom, podczas podróży do Indii, w Radżastanie, na szczycie góry Mount Abu, sfotografował ok. 1000 joginów. Jak twierdzi były to spotkania duszy z duszą. Nigdy nie zapomni swojego pierwszego spotkania ze starszym mężczyzną odzianym w białe szaty, kąpiącego się w złotych promieniach słońca, którego dostrzegł na dziedzińcu w Mount Abu.

– Podszedłem do niego. Popatrzył na mnie z łagodnym uśmiechem. W jego spoglądających na mnie oczach poczułem wieczność, poczułem wibracje świetlistej energii i moje ciało stało się bardzo lekkie. To doświadczenie całkowicie mną zawładnęło.

– Swój album zatytułował ”Dusze”. Ten tytuł określa wieczną energię, która jest wewnątrz nas wszystkich i jest niezależna od naszej fizycznej postaci. Czy udało mu się sfotografować duszę? Myślę, że tak – odpowiada Dyrektor Halina Paradela z Uniwersytetu Brahma Kumaris, z inicjatywy którego wystawa ta zagościła w Polsce.

W oczach tych joginów widzimy szczęście, pozytywność, wolność, siłę ducha, nieograniczoność. Mogą stanowić dla nas inspirację do doskonalenia naszych umysłów, odzyskiwania wewnętrznej harmonii, siły ducha, pracy nad własną osobowością.

„Dusze” to dzieło ,które zaliczam do najcenniejszego, najszlachetniejszego i najrzadszego gatunku sztuki: do sztuki obiektywnej. To sztuka zrodzona z medytacji, z czystego wnętrza artysty ,z tego co sam odkrył i tego czym chce się podzielić z nami. – komentuje kurator wystawy.

– Takie dzieła porywają nas, oczyszczają ,przenoszą w inne rejony; miłości, radości, empatii. Sprawiają ,że stajemy się lepsi. Zachęcam do odwiedzenia tej wystawy w ciszy i w spokoju, nie spiesząc się, kiedy mamy więcej czasu – mówi Halina Paradela – żeby zobaczyć to co jest w duszy, jej głębię potrzebujemy wyciszenia własnego umysłu. Warto tu przyjść posiedzieć, popatrzeć, zadumać się, a gwarantuję, że będzie to niezapomniane doświadczenie.

„Dusze”- Galeria Studio, pl.Defilad 1.

Tekst: Dorota Tuńska

Nikt jeszcze nie skomentował

Pozostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

I.D. MEDIA AGENCJA WYDAWNICZO-PROMOCYJNA

info@idmedia.pl
tel. +48 609 225 829


redakcja@ikmag.pl

 

Magazyn kobiet spełnionych,

Śledź na: