Imperium Kobiet - Logo
Magazyn Kobiet Spełnionych
Rozmaitości

O budowaniu marki osobistej

Imperium Kobiet poleca!

- Do własnej marki nie idzie się drogą taka jak inni, trzeba określić własny szlak. Zawsze przestrzegam by nie eskalować swojego obrazu w Internecie, bo rzeczywistość go zweryfikuje. O budowaniu marki rozmawiają dr Ewa Hartman, doradca z zakresu marki osobistej i Anna Urbańska, neurocoach.
dr Ewa Hartaman: Aniu, kiedy przeprowadzam moich klientów przez proces budowania marki osobistej, zawsze powtarzam, że mają bazować na sobie, że marka osobista to nie jest kreacja, że bez fundamentów nie da się budować... Zdarzają się osoby, które odrzucają takie podejście, uważają, że marketing „załatwi” wszystko. All you need is marketing - mawiają... Co o tym sądzisz, czy naprawdę bazowanie na sobie, wyjście od siebie to przeżytek?
Anna Urbańska: Przeżytek? No cóż, w dzisiejszych czasach chcemy mieć wszystko szybko, łatwo, najlepiej na zawołanie. Ludzie otwierają biznesy, chcą zarabiać dużo pieniędzy, mieć rezultaty. I to wszystko natychmiast. A budowanie marki to proces. Potrzeba czasu i prawdy aby marka osobista była stabilna. Ciągle spotykam ludzi, którzy są jak wydmuszki. Udają innych, kreują się, a potem się dziwią, że nie mają rezultatów albo że biznes im nie idzie… Ja jestem przekonana, że jeżeli nie ma silnych podstaw, mocnego fundamentu, to na nic zda się marketing. Dla mnie sensem jest bycie sobą, bycie spójnym i autentycznym. To podstawa budowana marki, która przetrwa.

Też tak uważam. Do własnej marki nie idzie się drogą taka jak inni, trzeba określić własny szlak. Zawsze przestrzegam by nie eskalować swojego obrazu w Internecie, bo rzeczywistość go zweryfikuje. Kuszące jest przedstawienie siebie jako człowieka absolutnego sukcesu, człowieka „ponad to”, najlepiej, najładniej, najmądrzej… I tak jak pozłacany pierścionek zaczyna matowieć i się przecierać, tak nałożona maska z czasem zacznie się kruszyć i odsłaniać to co przykryła. Ale kolejnym z wielu elementów marki jest stawanie się lepszą wersją siebie, rozumiana jako wzmacnianie naszego potencjału i naszych predyspozycji przy jednoczesnym zrozumieniu i zarządzaniu słabościami. W koncepcji marki osobistej mówi się o pracy i rozwoju, a nie o kreacji – to mam na myśli mówiąc o lepszej wersji siebie. Ja widzę ogromne zastosowanie neuronauki w tym obszarze, a jakie jest Twoje zdanie…

- Dla mnie neuronauka to początek nowej drogi w edukacji. Najnowsze badania nad ludzkim mózgiem szeroko otwierają nam oczy. Dowiadujemy się coraz więcej na swój temat. Możemy dziś poznać swój potencjał, który tkwi w mózgu. Rozumiemy jacy jesteśmy, co jest naszą siłą i jakie są nasze deficyty. Nie po to, aby całe życie się naprawiać, ale po to, by mieć świadomość siebie. Kiedy znasz swoje słabe strony potrafisz nimi zarządzić, wpływać na nie. Możesz otaczać się ludźmi, którzy uzupełniają twoje deficyty i korzystać ze swoich naturalnych predyspozycji, aby osiągać swoje rezultaty. Jeśli znasz siebie, swoją biostrukturę masz samoświadomość. A samoświadomość daje władzę. Nad sobą przede wszystkim.

Chciałam też Cię zapytać o efekt pierwszego wrażenia, o te kilka sekund, a nawet i mniej kiedy instynktownie odbieramy drugiego człowieka - wiemy, że w znaczącej części jest to domena starszych ewolucyjnie obszarów mózgu - mózgu gadziego i ssaczego. Powiedz, jak obok naszego instynktu zaangażować świadomie działanie by trafnie ocenić drugiego człowieka - czy trafna ocena jest w ogóle możliwa?
-
Za efekt pierwszego wrażenia odpowiada nasz najstarszy mózg, nasz pień mózgu. To ta część związana jest z intuicją, z przeczuciami, z często, nieomylnym pierwszym wrażeniem. Sporo osób, które mają tę część mózgu najsilniej rozwiniętą, potrafią szybko i trafnie rozpoznawać inne osoby. Znam takich ludzi, którzy rzadko mylą się w ocenie innych. One mają to COŚ, nazywane właśnie intuicją. Ale nikt z nas nie jest skanerem ani wróżką. Tutaj potrzeba wiedzy, doświadczenia i naszego gadziego mózgu. I dużo pokory.

Aniu, mówisz o biostrukutrze – jak należy rozumieć to pojęcie?

- Analiza biostrukturalna to inaczej nasz STRUCTOGRAM. Ok, brzmi mało jasno!  Sama nazwa „Structogram” jest w zasadzie nazwą handlową a tak naprawdę temat ten dotyczy genetyki naszego mózgu, czyli tego, co „mamy na stałe”. Każdy z nas ma swoją własną analizę biostrukturalną, czyli swoje własne uwarunkowanie genetyczne mózgu. Nasz mózg składa się z trzech głównych części: pnia mózgu, międzymózgowia i kresomózgowia. W analizie biostrukturalnej, czyli w Structogramie, każdej z tych części przyporządkowany jest inny kolor, dla ułatwienia. Pień mózgu oznaczony jest kolorem zielonym, więc o osobach z najsilniej rozwiniętym pniem mózgu mówimy, że mają „dominantę zieloną”, osoby z najbardziej rozwiniętym międzymózgowiem określane są jako te, z „dominantą czerwoną”, a ci z najsilniej rozwiniętą najnowszą częścią mózgu, czyli tzw. kresomózgowiem, to osoby z „dominantą niebieską”. Zielona część mózgu odpowiada za przywiązanie do przeszłości, potrzebę doświadczania oraz za rozwiniętą intuicję i relacje z ludźmi. Część czerwona – to energia, emocje, bycie „tu i teraz”, duża pewność siebie i spontaniczność. Zaś niebieska część mózgu związana jest z planowaniem przyszłości, zorganizowaniem, umiejętnością logicznego tłumaczenia zjawisk, symboliką i myśleniem abstrakcyjnym.

Mnie bardzo zależy, by obraz moich klientów był spójny tak online, jak i offline. Nie chcę, i przed tym przestrzegam, by eskalowali to, co prezentują w Internecie w sposób niemożliwy do obronienia w rzeczywistości. Jak znajomość biostruktury własnej i umiejętność rozpoznania biostruktury innych pomoże nam zachować tę spójność, a jednocześnie komunikować siebie tak by być zrozumianym i zapamiętanym.
- Dla mnie to właśnie spójność jest naczelnym kryterium wizerunku danej osoby. Dotyczy to również codziennych działań. Dziś na rynku jest zasyp podobnych rzeczy. Plastikowych postaw, ofert, blogów i czego sobie jeszcze życzysz. Moim zdaniem wyróżnikiem dla Twojego klienta będzie właśnie ta autentyczność. To, co w Internecie to samo w rzeczywistości. Czasem są piękne strony www, wyjątkowe informacje w mediach społecznościowych a potem poznajesz człowieka i widzisz, że to kompletny brak spójności. Kreowanie zamiast odkrywania. Zresztą jest jeszcze wiele innych pól wykorzystania tego tematu w swoich działaniach. Jeżeli spojrzeć na analizę biostrukturalną typowo biznesowo, to po pierwsze: jeśli wiem w procesie rekrutacji, kogo szukam, to dzięki tej analizie jestem stanie świetnie dopasować człowieka do danego stanowiska, bo on ma te naturalne swoje predyspozycje. To nie oznacza, że któraś z biostruktur jest lepsza, czy gorsza. Ale jeśli przykładowo szukam kogoś, kto szybko nawiązuje kontakty, łatwo sobie radzi z drugim człowiekiem, jest rozmowny i empatyczny, to wtedy szukam osoby o najsilniej rozwiniętym pniu mózgu i skupiam się w procesie rekrutacji dokładnie na takiej osobie. Po drugie: kiedy już zarządzam zespołem i znam biostrukturę członków mojego zespołu, jestem w stanie bardzo trafnie dobrać zadania dla nich. U mnie w firmie jedna z dziewczyn robiła analizy ewaluacyjne po szkoleniach w Excelu a druga kontaktowała się z klientami i obie nie przepadały za tym, co robią. Kiedy się wymieniły zadaniami, okazało się, że każda „pływa jak ryba w wodzie”. Menedżer, znając biostrukturę swojego zespołu, wie, komu i jakie przyporządkować zadania i jaką rolę im nadać. Co więcej, w sprzedaży jesteśmy w stanie odczytywać biostrukturę naszych klientów i dostarczać im takich argumentów, które do nich trafiają. To dotyczyło biznesu ale Structogram ma też ogromne znaczenie w życiu codziennym. Zaczynasz lepiej zrozumieć swojego, męża, żonę, partnera, partnerkę, rodzica, a także swoje dziecko. To jest kluczowe, jeśli rozumiesz, że dziecko nie robi czegoś przeciwko Tobie, tylko po prostu jest tak skonstruowane. I albo będziesz je „łamać” całe życie, dostosowując do swoich oczekiwań, albo pozwolisz mu być tym, kim chce, po to, aby po prostu mogło się rozwijać.

W temacie marki osobistej dla mnie pojawia się tu kolejne potwierdzenie – budowanie marki osobistej to eliminacja nie – klientów. Nie możemy być dla każdego równie interesujący, bo mówimy innym głosem, bo zachowujemy się inaczej, inaczej postrzegamy i reagujemy. Jednocześnie idzie za tym poczucie komfortu, że wiem, że dotrę do osób podobnych do mnie, bo są osoby podobne do mnie i z nimi szybciej zbuduję relacje na wartościach i zaufaniu. Tym samym też, ucząc się innych, przynajmniej zrozumiem skąd pochodzą różnice i zamiast na siłę stawać się kimś innym czy kogoś innego przeciągać na swoją stronę, zwyczajnie to zaakceptuję.

Na koniec powiedz, co jest Twoim zdaniem bardziej wartościowe - poznanie siebie czy poznanie drugiego człowieka - co ułatwi nam realizację celów i życie takim życiem, jakiego pragniemy…

- Moim zdaniem warto zacząć od poznania siebie. Od świadomości tego, co nami kieruje, dlaczego takie, a nie inne decyzje podejmujemy. Wówczas łatwiej jest poznawać innych. Ich biostruktury, zachowania, przekonania. Zaczynamy bardziej rozumieć drugiego człowieka. A to prowadzi do realizacji celów i budowania takiego życia, które nas satysfakcjonuje.

Ewa Hartman i Anna Urbańska stworzyły innowacyjne studia „Neuro-Przywództwo” na Uczelni Łazarskiego w Warszawie, podczas których przekazują liderom, specjalistom i przedsiębiorcom wiedzę, jak budować swoją przewagę konkurencyjną w oparciu o najnowsze odkrycia w pracy nad mózgiem.


Anna Urbańska
– Master Trener Structogram, neurocoach, pisarka, www.annaurbanska.pl

dr Ewa Hartaman
– doradca z zakresu marki osobistej, wystąpień publicznych i inteligencji międzykulturowej. Kierownik studiów podyplomowych „Neuro-Przywództwo” na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. www.ewahartman.com
 
Twój komentarz:
imię lub pseudonim:
 wyślij
Najnowszy numer IMPERIUM KOBIETIK NR 21/2016IK NR 21/201625 grudnia 2016
kolejne z wybranego działu
Kontakt z redakcja
  • I.D. MEDIA AGENCJA WYDAWNICZO-PROMOCYJNA
    NIP: 687-175-34-67
    REGON: 180182725

    ADRES WYDAWNICTWA
    ul. Janiszowska 10a/6
    02-264 Warszawa
    info@idmedia.pl
    tel. +48 609 225 829

    ADRES REDAKCJI

    ul. Mokotowska 4/6 pok. 115
    00-641 Warszawa
    redakcja@ikmag.pl
    tel. +48 696 261 825


     
Newsletter
Jeśli chcesz być na bieżąco z IK zapisz się do newslettera.

zapiszJeśli chcesz usunąć swój adres z naszego newslettera wpisz go w pole powyżej i kliknij tutaj
nasi partnerzy
Copyright © 2017 Imperium Kobiet.
Wszelkie prawa zastrzeżone.


strony internetowe